OpenAI poinformowało o wynikach, które samo nazywa przełomowymi: rozwiązaniu problemu z matematyki, obaleniu ugruntowanej hipotezy w informatyce teoretycznej i pracy nad fizyką cząstek elementarnych. Firma zapowiada „ewoluujące podejście” do komunikowania odkryć, ale część materiałów nie trafiła do publicznej wiadomości. Badacze mają coraz mniej cierpliwości do sposobu zarządzania dokonaniami przez laboratorium.

OpenAI wprowadziło mechanizm „pasterzy”, zewnętrznych ekspertów doradzających w udostępnianiu wyników. Efekt jest nierówny: w matematyce opublikowano surowy wynik, w informatyce zapowiedziano zewnętrzną grupę wyjaśniającą, a fizyka nie została ujawniona wcale. Firma chce najpierw zasięgnąć opinii ekspertów.

Wynik matematyczny dotyczy hipotezy Kakeyi we wszystkich wymiarach. Brendan Hassett z Brown University ocenił, że twierdzenie OpenAI „wygląda na dobrze uzasadnione”, choć nie sprawdził jeszcze formalizacji. Praca z fizyki dotyka Modelu Standardowego i chromodynamiki kwantowej. Trzeci wynik ma obalać hipotezę czasu wykładniczego, związaną z pytaniem P vs NP.

Eksperci doceniają wagę rezultatów, ale krytykują styl pracy OpenAI. Po miesiącach setek preprintów bez kontekstu, badacze uważają, że publiczne ogłoszenie powinno oznaczać pełny dostęp do materiałów. Konstantin Kogler z Institute for Advanced Study przyznaje, że trzy wyniki to mniejszy problem niż poprzednie lawiny, ale weryfikacja i tak zajmie tygodnie lub miesiące bez pełnego dostępu.

OpenAI ma istotne wyniki dla matematyki, informatyki i fizyki, ale dopóki firma sama decyduje, kto i kiedy je zobaczy, przełomy pozostaną zapowiedziami. Badacze oczekują pełnej transparentności, a nie uprzejmych konsultacji.